SAHASRARA - siódma czakra /Czytelnia Kundalini/

Z siódmą czakrą, związany jest gruczoł szyszynki. Czakra ta nazywana jest czakrą korony i jest jedną z najłatwiejszych do zobaczenia w aurze, gdyż znajduje się nad szczytem głowy. Ten obszar aury jest szczególnie gęsty, gdyż gęstość aury zmienia się poczynając od kąta 60 st. powyżej ramion i wszystko tym obszarze staje się łatwiejsze do zobaczenia. Przypatrzmy się komuś, kto na przykład prowadzi wykład, będąc zatopionym w jakimś strumieniu energii
o wyższej częstotliwości lub w jakimś intensywnym wysiłku intelektualnym. Jeżeli rozluźnimy nasze oczy, często możemy dostrzec rodzaj dysku, albo aureoli światła, której kolor odzwierciedla rodzaj myśli oraz siłę umysłu osoby mówiącej.

Joga Kundalini

Podczas, gdy szósta czakra była związana z subtelnym światłem, siódma czakra związana jest z kosmicznym dźwiękiem. Przebudzenie się świadomości postrzegania jest tutaj niczym huk tysiąca jednoczesnych grzmotów. Starożytni wizjonerzy próbowali oddać to doznanie poprzez dźwięk gongu. Kiedy wsłuchujemy się w dźwięk gongu wtedy, kiedy narasta on w wibrującym crescendo, wówczas wszystkie nerwy zostają napięte do swych granic. Całe nasze czucie i obraz ciała rozpuszczają się w strumieniach doznania spoza obszaru dźwięku. Pod naporem dźwięku gongu mamy do wyboru albo puścić to i poddać się, albo zewrzeć się i wycofać z doznawania.

Kluczową charakterystyką siódmej czakry jest poddanie się - pokora, która wypełnia nas, kiedy skłaniamy się przed Nieskończonym. To jest jeden z powodów, dla którego w tak wielu różnych tradycjach duchowych używa się pokłonu. Szczyt głowy, czyli siódma czakra, jest wtedy sprowadzany na dół, ku Ziemi.

W czakrze korony skupiają się ogniska uwagi, krwi i krążenia oraz prany i człowiek otrzymuje nowe poczucie otwartości i siły. Bez należytego otwarcia siódmej czakry, moce psychiczne, które mogą przychodzić z trzeciej lub szóstej czakry, mogą wprawiać adepta ścieżki duchowej w kłopoty. Przy braku pokory, bowiem, otwarcie się na informację z Nieznanego może obudzić duchowe ego. To jest jeden z powodów, dla których Yogi Bhajan mawiał: "Niech Bóg mnie chroni przed psychicznymi mocami. One zanieczyszczają i rozwadniają moją wiarę." Odnosił się on tutaj do najwyższego poziomu odczuwania i funkcjonowania - przy użyciu intuicji i przy otwarciu wszystkich czakr. W takim stanie spontanicznie płyniesz razem z wszechświatem, z całkowitą pewnością i w stałym rytmie.

Wiele razy zatrzymujemy się przed osiągnięciem takiego stanu - bo poddajemy się pokusie uznawania, że wszystko, czego nam potrzeba, to moce płynące z otwierania się pewnych funkcji psychicznych. Dlatego też większość tradycji duchowych ostrzega przed rozwijaniem się tych mocy, dla samych mocy. Pamiętajmy, że jeśli w trakcie ziemskiego życia zwariujemy, to możemy być także wariatami w światach astralnych. To bowiem, że jesteśmy martwi, wcale nie oznacza, że zostaliśmy już pozbawieni ego. Tak więc wszystkie subtelne siły i energie, które otwierają się dla naszego postrzegania, kiedy otwiera się szósta czakra i gdy rośnie intensywność niższych czakr, nadal wymagają zintegrowania w oparciu o poczucie spójności i całkowitości. Ta integracja przychodzi zarówno poprzez działanie czwartej jak i siódmej czakry.